Podstawowy przypadek:
Nawet nie biorąc pod uwagę kompromisów lub szkód środowiskowych, wojna bezpośrednio zagraża całemu życiu na Ziemi. Broń wojenna grozi celową lub przypadkową apokalipsą. Możemy albo wyeliminować całą broń jądrową, albo możemy obserwować jej rozprzestrzenianie się. Nie ma drogi pośredniej. Możemy mieć albo nie mieć państw z bronią jądrową, albo wiele. To nie jest kwestia moralna ani logiczna, ale praktyczna obserwacja poparta badaniami w książkach takich jak Apocalypse Never: Wykuwanie ścieżki do świata bez broni nuklearnej przez Tad Daley. Dopóki niektóre państwa będą miały broń jądrową, inne będą jej pragnąć, a im więcej będzie ich miało, tym łatwiej rozprzestrzenią się na inne. Zegar Doomsday jest tak blisko północy, jak nigdy dotąd. Jeśli broń jądrowa będzie nadal istnieć, bardzo prawdopodobne jest, że nastąpi katastrofa nuklearna, a im więcej broni się rozprzestrzeni, tym szybciej ona nastąpi. Setki incydentów prawie zniszczyli nasz świat przez przypadek, zamieszanie, nieporozumienia i wyjątkowo irracjonalne machismo. Kiedy dodasz całkiem realne i zwiększające się prawdopodobieństwo, że niepaństwowi terroryści zdobędą i używają broni jądrowej, niebezpieczeństwo gwałtownie rośnie - i jest tylko zwiększone przez politykę państw jądrowych, które reagują na terroryzm w sposób, który wydaje się być zaprojektowany do rekrutowania większej liczby terrorystów.
Posiadanie broni jądrowej nie robi absolutnie nic, aby zapewnić nam bezpieczeństwo; nie ma żadnego kompromisu w ich eliminacji. Nie odstraszają one w żaden sposób od ataków terrorystycznych podmiotów niepaństwowych. Nie dodają też ani krztyny do zdolności dominującej armii do odstraszania narodów od ataków, biorąc pod uwagę zdolność Stanów Zjednoczonych do niszczenia czegokolwiek w dowolnym miejscu i czasie za pomocą broni niejądrowej. Broń jądrowa również nie wygrywa wojen, a Stany Zjednoczone, Związek Radziecki, Wielka Brytania, Francja i Chiny przegrały wojny z mocarstwami niejądrowymi, posiadając broń jądrową. Ani też, w przypadku globalnej wojny nuklearnej, żadna oburzająca ilość broni nie ochroni narodu w żaden sposób przed apokalipsą.
Podczas gdy wojna i ludzkość istnieją razem, wojna zagraża ludziom również na inne sposoby. Jako największy twórca wojny, budowniczy baz, eksporter broni i wydający pieniądze na wojsko na świecie — zawsze w imię „obrony” — przykład Stanów Zjednoczonych dobrze pokazuje, że wojna jest kontrproduktywna sama w sobie. Oczywiste jest, że zagraża tym, przeciwko którym jest prowadzona, ale także tym, których rządy ją prowadzą, finansują lub uzbrajają z daleka. Grudzień 2014 Ankieta naród 65 stwierdził, że Stany Zjednoczone są krajem, który uważany jest za największe zagrożenie dla pokoju na świecie, a Pew poll w 2017 r. większość ankietowanych krajów uznała Stany Zjednoczone za zagrożenie. Każdy inny kraj, który chciałby dorównać Stanom Zjednoczonym w tych sondażach, musiałby stoczyć o wiele więcej „obronnych” wojen, zanim mógłby wygenerować taki sam poziom strachu i urazy. Nie tylko świat poza Stanami Zjednoczonymi, a nawet poza armią USA, zdaje sobie sprawę z tego problemu. Stało się to niemal rutyną dla dowódców armii USA, zwykle tuż po przejściu na emeryturę, kłócić się że różne wojny lub taktyki tworzą więcej nowych wrogów niż wrogów, których zabijają. Terroryzm przewidywalnie wzrósł podczas wojny z terroryzmem (mierzonej Globalny wskaźnik terroryzmu). Prawie wszystkie (99.5%) ataków terrorystycznych mają miejsce w krajach zaangażowanych w wojny i / lub dopuszczają się nadużyć, takich jak więzienie bez procesu, tortury lub bezprawne zabijanie. Najwyższe wskaźniki terroryzmu są "wyzwalane" i "zdemokratyzowane" w Iraku i Afganistanie. Grupy terrorystyczne odpowiedzialne za większość terroryzmu (czyli pozarządową, umotywowaną politycznie przemoc) na całym świecie wyrosły z wojen amerykańskich przeciwko terroryzmowi.
Oto kilka faktów podsumowanych przez Peace Science Digest: „Rozmieszczenie wojsk w innym kraju zwiększa prawdopodobieństwo ataków organizacji terrorystycznych z tego kraju. Eksport broni do innego kraju zwiększa prawdopodobieństwo ataków organizacji terrorystycznych z tego kraju. 95% wszystkich samobójczych ataków terrorystycznych przeprowadza się w celu zachęcenia zagranicznych okupantów do opuszczenia kraju ojczystego terrorysty”. Wojny w Iraku i Afganistanie oraz nadużycia wobec więźniów w trakcie tych działań stały się głównymi narzędziami rekrutacyjnymi dla antyamerykańskiego terroryzmu. W 2006 r. amerykańskie agencje wywiadowcze opracowały National Intelligence Estimate, które doprowadziły do właśnie takiego wniosku. Associated Press donosiło:
„Wojna w Iraku stała się przyczyną sławy dla ekstremistów islamskich, rodząc głęboką niechęć do USA, która prawdopodobnie pogorszy się, zanim się poprawi, podsumowują analitycy wywiadu federalnego w raporcie sprzecznym z twierdzeniem prezydenta Busha, że świat staje się bezpieczniejszy. … [N]ajbardziej doświadczeni analitycy w kraju dochodzą do wniosku, że pomimo poważnych szkód dla przywództwa Al-Kaidy, zagrożenie ze strony ekstremistów islamskich rozprzestrzeniło się zarówno pod względem liczebności, jak i zasięgu geograficznego”.
A znalezione badanie narodów, które uczestniczyły w wojnie z Afganistanem że proporcjonalnie do liczby żołnierzy, których tam wysłano, doświadczyli oni terrorystycznych odrzutów. Tak więc wojna z terroryzmem niezawodnie i przewidywalnie generowała terroryzm. Weterani amerykańskich zespołów zabójców w Iraku i Afganistanie, z którymi Jeremy Scahill przeprowadził wywiad w swojej książce i filmie Dirty Wars, powiedzieli, że kiedykolwiek przebijali się przez listę osób do zabicia, otrzymywali dłuższą listę; lista wydłużała się w wyniku przebijania się przez nią.
Wojna za granicą również daje impuls nienawiść, bigoteria i przemoc w kraju militaryzują lokalne policja, rozprzestrzenia broń, normalizuje i gloryfikuje militaryzm. Podczas gdy wojny są prowadzone w imię „wspierania” walczących w wojnach, weteranom udziela się niewielkiej pomocy w radzeniu sobie z głębokim poczuciem winy moralnej, traumą, urazem mózgu i innymi przeszkodami na drodze do przystosowania się do społeczeństwa bez przemocy. Na przykład ci, którzy zostali przeszkoleni w masowym zabijaniu przez armię USA, są nieproporcjonalnie tymi, którzy stają się strzelcy masowi w Stanach Zjednoczonych, gdzie takie zachowanie jest oczywiście nie do zaakceptowania. I wojskowi zgubić lub ukradł ogromna liczba broni, które są używane w brutalnych zbrodniach, które nie są wojną.
Tam są bardziej skuteczne narzędzia niż wojna o ochronę.
World BEYOND War opracowała Globalny system bezpieczeństwa: alternatywa dla wojny.
Książka Davida Vine'a 2020 Stany Zjednoczone wojny dokumentuje, w jaki sposób budowa i okupacja zagranicznych baz wojskowych generuje, a nie zapobiega wojnom na obszarach baz.
Ostatnie Artykuły:





